Pokazywanie postów oznaczonych etykietą warzywnik. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą warzywnik. Pokaż wszystkie posty

sobota, 20 czerwca 2020

PIETRUSZKA W DONICZCE





Może tym razem się uda, pietruszka w doniczce. Próbowałam już nie raz, a to pietruszka byłą stara, a to za długa (nie mieściła się w doniczce), a to za sucha, a to za mokra , no i tak dalej.
Więc (aha! nie zaczyna się od WIĘC) , kupiłam w markecie pietruszkę młodą razem z natką, nać urwałam, ale nie do końca, między pędami były młode krótkie pędy. Przycięłam  korzeń tak ok. 1/3 od dołu, na dobę włożyłam do wody , a następnie do doniczki z ziemią. I ROŚNIE, HURA , ZWYCIĘSTWO.

środa, 8 czerwca 2016

MALINY ????

Postawiłam w tytule znak zapytania, bo jak widać na zdjęciu malin nie ma i w tym roku, w sensie owoców nie będzie .Jest przygotowane poletko, pięknie obramowane obrzeżami przez nieocenionego Jacka, przy współpracy mojego męża. Teraz,  Ten Ostatni (z całym szacunkiem),  przystąpił do metodycznego przygotowania gleby pod sadzonki.

Glina na poletku malinowym

Mamy ogromną stertę glina, która aktualnie przewożona jest na grządkę malinową, pozostałą część rozsypiemy jesienią pod warzywa. U nas gleba kiepska, piach , V, VI klasa, wymaga corocznego nawożenia obornikiem, a glina bardzo jej pomoże. Będziemy śledzić postępy.

sobota, 21 maja 2016

WARZYWNIK

Teraz troszkę odpoczywam, ale ostatnie dwa dni moja "codzienność" to warzywnik i pielenie. Po kilku bardzo zimnych dniach, kiedy to musiałam przykrywać, dopiero co wychodzące, ogórki, jest ciepło i cały warzywnik  wymagał pielenia. Wczorajszy dzień to siedem godzin na czworakach, wieczorem nie mogłam wstać z fotela. Ale dziś zakończyłam tą robotę  i z dumą patrzę na moje dzieło. W tym czasie mąż wykosił trawę , a co to dla mnie znaczy wiedzą ci ,którzy mnie znają.
Lubię porządek ale nie zawsze udaje mi się osiągnąć bez pomocy.
Na tych zdjęciach widać efekt prawie dwumiesięcznej, wiosennej pracy.


Nowy nabytek - tunel foliowy. Ogórki, fasola i pomidory ,może będą wcześniej niż w gruncie.

W szklarence sałata i rzodkiewki już wyrosły. Posadzone pomidory będą cieszyć do jesieni.

A to warzywnik odkryty, prawie pusto, małe siewki dopiero się pokazują


środa, 4 maja 2016

PIERWSZE PLONY

Dokładnie 15 marca pokazywałam na tym blogu posianą w pojemniku sałate, która wzeszła na parapecie w domu.
Dziś  mogę się pochwalić tą sałatą już nadającą się dojedzenia. Moje pierwsze tegoroczne plony oczywiście z naszej małej szklarenki. Już są, jemy swoje, zdrowe warzywa.





wtorek, 15 marca 2016

SAŁATA





Zaczynam myśleć o ogródku warzywnym. Nawet nie tylko myśleć ale już coś robię. Posiałam sałatę i stoi sobie na parapecie

Czeka na wiosnę i taką temperaturę, aby można sadzonki  wysadzić do rozsadnika.
Będę miała sałatę w maju, swoją, świeżą bez  żadnej chemii.